Z HAMMEREM W CZTERY OCZY #19 – WYWIAD O AKCJI #BADAJJAJKA – ANNA SZOŁUCHA, DR TOMASZ RYNKIEWICZ

Powrót do strony produktu

Listopad na całym świecie jest miesiącem profilaktyki w zakresie regularnych badań urologicznych wśród mężczyzn. Znamy go jako Movember. Cały miesiąc nagłaśniany jest temat męskich nowotworów (rak prostaty i jąder) i wszelkie organizacje oraz osoby starają się uświadomić innych, jak ważna jest profilaktyka w tym zakresie. O problemie i samobadaniu jąder na nasze pytania odpowiada lekarz-urolog dr Tomasz Rynkiewicz (HIFU Clinic), a o kampanii #Badajjajka i akcjach uświadamiających profilaktykę w tym zakresie – Anna Szołucha, współautorka tej kampanii (Fundacja Kochasz Dopilnuj).

Mateusz Byś: Czy wiemy, na ile poważny jest problem raka prostaty i jąder i kogo najczęściej dotyczy?

Dr Tomasz Rynkiewicz (lekarz urolog, HIFU Clinic): Rak jądra i rak prostaty to nowotwory dotykające mężczyzn w dwóch różnych grupach wiekowych. Rak jądra dotyka mężczyzn w wieku 15-40 lat, a rak prostaty w wieku powyżej 50 roku życia. Zachorowalność na raka jądra stopniowo rośnie w ostatnich latach, zwłaszcza w krajach zachodnich. W liczbach bezwzględnych nie jest to często występujący nowotwór, około 1 na 250 mężczyzn na świecie na niego zachoruje. Ale ponieważ średni wiek zachorowania to 33 lata, rak jądra może pozbawić tych chorych wielu lat życia. Rak prostaty jest drugim, po raku płuca, najczęściej występującym na świecie nowotworem u płci męskiej – to aż 15% zdiagnozowanych w 2012 roku nowotworów, liczbowo odpowiada 1,1mln przypadków. Problem jest o tyle poważny, że wciąż mamy bardzo duży kłopot ze świadomością profilaktyki tych nowotworów. Dobrze sobie z nimi radzimy, jeśli zostaną wykryte na wczesnym etapie, w postaci choroby zlokalizowanej do narządu – wówczas prawie 100% tych nowotworów jest w pełni wyleczalna. Niestety, w gabinecie i oddziałach urologicznych wciąż widzimy pacjentów zgłaszających się zdecydowanie za późno, kiedy choroba osiąga już stadium przerzutowe. Nie dalej jak dwa miesiące temu operowałem chorego, który zgłosił się do urologa dopiero rok po wybadaniu u siebie guza jądra! Na takim etapie choroba daje już przerzuty do płuc i znacznie zmniejsza szanse chorego na przeżycie i satysfakcjonującą jakość życia.

Wielu z nas, mężczyzn przegrywa walkę z nowotworem, mimo, iż badanie jest łatwe, a wcześnie zdiagnozowany nowotwór daje duże szanse na wyleczenie. Skupmy się na akcji „Badaj jajka”. Może nie wszyscy wiedzą, więc zapytam wprost – jak poprawnie badać jądra?

Dr Tomasz Rynkiewicz: Raz w miesiącu, po ciepłym prysznicu lub w trakcie mycia się obracamy jądra między palcem wskazującym i kciukiem. Oceniamy ich kształt, położenie, wielkość, konsystencję, powierzchnię. Szukamy jakichkolwiek nieregularności, stwardnień, nietypowych struktur, mając na uwadze, że z tyłu jądra jest położone najądrze. Musimy też znać swoje ciało – kluczowe jest kontynuowanie badania co miesiąc, dzięki czemu szybko jesteśmy w stanie zorientować się, że coś się zmieniło względem miesiąca poprzedniego. Jeśli cokolwiek wzbudza nasz niepokój – udajemy się szybko na konsultację urologiczną.

Jak jeszcze objawia się nowotwór jąder? Co powinno wzbudzić nasze podejrzenie?

Dr Tomasz Rynkiewicz: Pierwszym objawem nowotworu jądra jest najczęściej twardy, niebolesny guzek, tworzący uwypuklenie na powierzchni jądra. Naszą czujność powinny również wzbudzić  zmiany takie jak ból, dyskomfort, obrzęk jądra, zmiana w odczuwaniu jądra, uczucie zwiększenia „ciężaru” jądra, ból w podbrzuszu czy pachwinie, nagłe powiększenie obwodu jądra lub nagromadzenie płynu w mosznie. Należy też zwrócić uwagę na objawy takie jak powiększenie i tkliwość gruczołów piersiowych, jako, że niektóre nowotwory wydzielają hormony powodujące ginekomastię. Objawy takie jak duszność, ból dolnego odcinka lędźwiowego, ból w klatce piersiowej, krwioplucie mogą być objawami choroby uogólnionej.

Co robić jak jest „coś na rzeczy” i zdiagnozujemy jakieś zgrubienie, bądź nieprawidłowość? I jak wygląda leczenie?

Dr Tomasz Rynkiewicz: Jeśli podczas samobadania odczujemy jakąkolwiek z tych zmian należy niezwłocznie udać się do urologa. Pierwszym krokiem w diagnostyce tych nowotworów jest badanie fizykalne – urolog zbada jądra pacjenta rękami. Następnie należy wykonać usg, które dokładnie obrazuje strukturę jąder. W przypadku potwierdzenia guza, chory jest kierowany do szpitala. Przed zabiegiem zostaną pobrane tzw. markery nowotworowe- beta-HCG, AFP, LDH, które pozwalają różnicować różne rodzaje nowotworów jąder i dają informację o stopniu zaawansowania choroby. Po przygotowaniu, chory zostaje poddany radykalnej orchidektomii – jest to usunięcie jądra z dostępu pachwinowego. Dalsze leczenie jest zależne od wyniku badania histopatologicznego oraz wyniku tomografii komputerowej. Wielu chorych nie będzie wymagało żadnego dodatkowego leczenia, jeśli zgłosi się do lekarza odpowiednio wcześnie. Na leczenie uzupełniające może składać się chemioterapia, radioterapia lub dodatkowa operacja usunięcia węzłów chłonnych.

Czy zdiagnozowany nowotwór jądra, a późniejsze jego usunięcie, wpływa w jakiś sposób na płodność lub życie seksualne?

Dr Tomasz Rynkiewicz: Zazwyczaj już w momencie zdiagnozowania nowotworu jądra stwierdza się zaburzenia spermiogramu, czyli badania nasienia określającego jego zdolność do zapłodnienia. Po usunięciu jądra zazwyczaj spada liczba plemników w spermie, a co za tym idzie zdolność do zapłodnienia, dlatego przed operacją rekomendowane jest skorzystanie z tzw. banku nasienia, który zabezpiecza pacjenta na ewentualną konieczność skorzystania z procedury in vitro. Co do życia seksualnego: zazwyczaj nie, bo jądro samo w sobie nie spełnia żadnej funkcji podczas stosunku. Narząd ten produkuje jednak męski hormon płciowy – testosteron, którego obniżenie może wpłynąć na spadek libido i wystąpienie zaburzeń erekcji. U większości chorych jednak jedno jądro produkuje wystarczającą ilość testosteronu, a co za tym idzie, nie doświadczają oni obniżenia jakości życia seksualnego. Nawet w przypadku obniżenia poziomu męskiego hormonu płciowego, jesteśmy w stanie zachować w pełni funkcję seksualną, dzięki suplementacji testosteronu, który jest dzisiaj dostępny w bardzo wygodnych preparatach – np. w formie żelu wcieranego w skórę. Usunięcie jądra może dla niektórych chorych stanowić problem psychologiczny – trudność pogodzenia się z nową sytuacją wynikającą z pozbawienia jednego jądra i ze zmian w ciele. Dla tych chorych mamy możliwość wszczepienia protezy jądra.

Czy męska profilaktyka i samobadanie ma jakąś swoją charakterystykę? Czy temat badania jajek jest tematem tabu, a może to wciąż wstydliwa rzecz? A może większość z nas uważa „mnie to nie dotyczy”?

Dr Tomasz Rynkiewicz: Męska profilaktyka wciąż jest dla facetów dość wstydliwym tematem. Niestety, mężczyźni nie są tak otwarci i przyzwyczajeni do mówienia otwarcie o swoich problemach, jak kobiety. Większość młodych chorych pojawiających się w gabinecie urologicznym, jest zawstydzona – dlatego tak ważne są kampanie takie jak „Badaj Jajka” i normalizowanie mówienia o męskich chorobach.

Anna Szołucha (Fundacja Kochasz Dopilnuj): Zdecydowanie mniej jest też kampanii dotyczących profilaktyki chorób mężczyzn niż kobiet. Nie wiem z czego to wynika. W naszym kraju jest sporo tematów tabu i badanie jąder u mężczyzn oraz problemy związane z prostatą są chyba właśnie jednym z nich. Panowie bardziej niż kobiety wstydzą się mówić o swoich dolegliwościach. Może to jest powód?

Prowadzicie wiele działań w ramach kampanii prozdrowotnych i profilaktyki chorób nowotworowych, w tym w ramach takich jak „Pomacaj się” i „Badaj Jajka” jako Fundacja Kochasz Dopilnuj. Jak to wszystko się zaczęło?

Anna Szołucha: Jesteśmy z Gosią Lakowską fotografkami specjalizującymi się w aktach kobiecych. W lipcu 2019 roku zrobiłyśmy zdjęcia Agnieszce, mojej koleżance z liceum, która była po mastektomii. Zdjęcia jej wrzuciłyśmy na FB z hasłem, żeby się regularnie badać, bo wczesne wykrycie raka piersi, może uratować życie. To była taka spontaniczna akcja, a odzew na post przerósł nasze oczekiwania. Zaczęły się zgłaszać panie doświadczone rakiem piersi, też chciały wziąć udział w sesji i tak narodził się pomysł kampanii #pomacajsie. Początkowo była ona zaplanowana dla 25 kobiet, a z czasem przekształciła się w cykliczną kampanię, którą prowadzimy do dziś. Zdjęcia i historie naszych bohaterek wrzucamy do mediów społecznościowych, organizujemy wystawy oraz warsztaty z samobadania. Głównym celem kampanii jest namawianie do regularnych badań, oswojenie tematu raka, pokazanie, że raka się leczy, że nie należy bać się badać. Do tej pory sfotografowałyśmy już 112 pań, a w kolejce czeka kolejnych 70.

Jesteście jako Fundacja odpowiedzialne też za akcję #badajjajka. Myślę w tym kontekście, że nieco przewrotnie – założycielkami i osobami odpowiedzialnymi za Fundację są bodaj jedynie kobiety, co może nieco dziwić. Lecz z drugiej strony – odczytuje to jako wyraz troski kobiet o płeć przeciwną – czyli ojców, partnerów, kolegów. Jak to wygląda od środka – czy kobietom łatwo mówić o jajkach z facetami?

Anna Szołucha: My na pewno nie mamy z tym problemu 😉 Proszę zapytać naszych ambasadorów. Podczas licznych sesji przepytałyśmy wszystkich czy się badają, czy chodzą do lekarza. Uświadomiłyśmy przy okazji co poniektórych, że warto to robić jeszcze częściej. Inna sprawa, że to często partnerki zachęcają panów do badań, więc może coś w tym jest, że nam kobietom jest łatwiej o tym rozmawiać. My od najmłodszych lat chodzimy do ginekologa, więc większość z nas nie ma wstydu przed lekarzem, jaki jest u mężczyzn.

W tym roku ambasadorami akcji są m.in. piłkarz Artur Boruc, siatkarz Łukasz Kadziewicz, czy dziennikarze Mateusz Borek i Tomasz Smokowski. Jakie działania są zaplanowane i czego jeszcze możemy się spodziewać jako osoby postronne, odbiorcy mediów, kampanii?

Anna Szołucha: Planujemy kontynuować kampanię w mediach społecznościowych. Widzimy, że spotyka się z bardzo dużym zainteresowaniem, dlatego postanowiłyśmy nie kończyć na listopadzie, tylko regularnie przez cały rok przypominać panom jak ważna jest profilaktyka. Jest zaplanowanych kilka wystaw zdjęć z sesji, które chciałybyśmy połączyć z warsztatami i wykładami o profilaktyce. Mamy sporo planów. Na pewno jednym z ważniejszych projektów są warsztaty dla młodzieży, które nasza fundacja Kochasz Dopilnuj już od jakiegoś czasu prowadzi. Ważne jest, żeby od jak najmłodszych lat mieć po prostu świadomość jak istotna dla nas jest profilaktyka, że trzeba dbać o siebie i regularnie się badać.

Akcja cieszy się dużym zainteresowaniem. Została raczej ciepło przyjęta. Czy faktycznie wszystko jest takie kolorowe jakby mogło się wydawać?

Anna Szołucha: Zadziwiające jest, że w dzisiejszych czasach, gdzie hejt jest na porządku dziennym, my naprawdę nie mamy negatywnych komentarzy. I to zarówno jeżeli chodzi o #pomacajsie jak i tutaj, przy akcji #badajjajka. Odzew jest bardzo pozytywny, dostajemy dużo wiadomości i pytań. To jest najlepsza motywacja, żeby dalej robić to co robimy.

W tym czasie podobnych akcji jak „Badaj jajka” jest więcej – przykładowo – wspomniana już, bardziej globalna – Movember, gdzie przy okazji mężczyźni zapuszczają wąsy czy FeelingnutsChallenge. Słyszałem też o akcji „Odważni Wygrywają” innej Fundacji. Ciekawe natomiast jest to, że w te kampanie włączają się też środowiska lekarskie oraz miasta i samorządy.

Anna Szołucha: Tak, coraz więcej mówi się o profilaktyce. Jest dużo różnych fajnych akcji. I dobrze, bo o tym trzeba mówić dużo i głośno i na różne sposoby, poprzez różne kanały. Zapewne środowiska lekarskie i samorządy wspierają wszelkie takie akcje i chwała im za to. Może i nam uda się za rok nawiązać z nimi współpracę, aby zwiększyć zasięg.

Dr Tomasz Rynkiewicz: Faktycznie, w ostatnich latach nareszcie coś się ruszyło w tym temacie, chociaż wciąż uważam, że moglibyśmy zrobić dużo więcej. Potrzebne są kampanie, edukacja, informowanie – dzięki takim akcjom jak movember co rok w listopadzie do urologa zgłasza się nadprogramowa liczba pacjentów i coraz więcej chorych zaczyna wykonywać samobadanie jąder czy kontrolować PSA w ramach profilaktyki raka prostaty. Zachęcam do prężnego aktywizmu, bo naprawdę mamy szansę uratować wielu facetów, którzy mogą żyć mimo choroby, jeśli tylko odpowiednio wcześnie trafią do urologa.

Rozmawiał i opracował Mateusz Byś

Anna Szołucha, fotografka, współautorka kampanii #badajjajka, Fundacja Kochasz Dopilnuj.
Fundacja Kochasz Dopilnuj jest organizacją promującą profilaktykę prozdrowotną oraz profilaktykę chorób nowotworowych.

Dr Tomasz Rynkiewicz, urolog, HIFU Clinic

Newsletter

Zapisz się i otrzymuj informacje o:

  • Pancernych smartfonach HAMMER oraz produktach myPhone
  • Promocjach i konkursach na telefony oraz akcesoria

Zapisując się na newsletter, akceptujesz regulamin serwisu