Z HAMMEREM w cztery oczy #7 – wywiad z Piotrem Ostrowskim, kierowcą wyścigowym

Powrót do strony produktu

Udowadnia, że nigdy nie jest na nic za późno i tłumaczy za co kocha motosport – Piotr Ostrowski, kierowca wyścigowy, opowiada w wywiadzie o uzależnieniu od adrenaliny oraz o swoich planach i marzeniach. Zdradza jakim jest kierowcą na co dzień i czego nauczyło go ściganie się w Rallycross. Zapraszamy do lektury wyjątkowego wywiadu o ściganiu marzeń.

Ścigasz się w wyścigach Rallycross, czyli widowiskowych rozgrywkach na zamkniętym torze o zmiennej nawierzchni. Co najbardziej Ciebie pociąga w motosporcie?

Piotr Ostrowski: Adrenalina, to ona nakręca mnie do rywalizacji. Najbardziej odczuwam ją gdy stoję na polu startowym przed wyścigiem. Sędzia pokazuje tablice „5 sekund” do startu. Czekam jak zapali się zielone światło. Auto jest wkręcone na wysokie obroty, lekko popuszczone sprzęgło (wtedy auto jest gotowe do szybkiego startu) strzał ze sprzęgła i gaz w podłogę… Uwielbiam to!

Już po Twoich słowach włos jeży się na ciele. Przypomnijmy, swoje pierwsze starty zaliczałeś w KJS-ach oraz amatorskich Rajdach Cross Country jako pilot. A zawodową przygodę z „wielkim ściganiem” jako kierowca rozpocząłeś raczej dość późno bo w wieku 34 lat. Co zdecydowało ostatecznie o podjęciu decyzji o współzawodnictwie na tym szczeblu i wyborze akurat Rallycrossu?

PO: Rallycross to dyscyplina, którą zaraził mnie mój kolega, a było to jakieś 18 lat temu. Już wtedy marzyłem o startach w Mistrzostwach Polski. Wiedziałem, że kiedyś będę startował jednak nie wiedziałem kiedy. Sporty motorowe nie należą do najtańszych, więc musiałem dojrzeć do decyzji, że to jest ten moment i postanowiłem zrobić licencję dopiero w wieku 34 lat. Dopóki mogę będę się ścigał, lecz moim drugim marzeniem są starty w wyścigach na torach asfaltowych np. na torze w Poznaniu.

Wywiad - HAMMER - Piotr Ostrowski

Za Twój największy dotychczasowy sukces można uznać zdobycie tytułu V-ce Mistrza w Klasie Junior Buggy w Oponeo Mistrzostw Polski Rallycross. Natomiast przez dwa ostatnie sezony ścigałeś się Fiatem Seicento reprezentując Fiat Out Rallycross Team. Jesteś bogatszy w doświadczenie i wiedzę – powiedz – co musi zagrać, aby dowieźć dobry rezultat na metę?

PO: Przede wszystkim dobrze przygotowane auto, brak usterek w trakcie biegów kwalifikacyjnych, które często potrafią wyeliminować z zawodów, a to najbardziej boli gdy zawodnik musi się wycofać bo nie jest w stanie naprawić auta w trakcie zawodów. No i oczywiście pozytywne nastawienie i dobra atmosfera w zespole.

Zdaje się, że udział w wyścigach, kierowanie pojazdu w zmiennych warunkach, w rywalizacji, wymaga też od zawodnika wyjątkowej sprawności fizycznej. Jak zatem przygotowujesz się poza torem i symulatorem jazdy, aby utrzymać wysoką formę oraz skupienie przez długi czas.

PO: Trening motoryczny to trening mający na celu poprawę formy sportowej i zdrowia. Stanowi podstawę bezpiecznego treningu sportowego, a także pomaga w osiąganiu w niej lepszych wyników. Pracując z trenerem skupiamy się na poprawie takich cech, jak: szybkość, siła, zwinność, gibkość, skoczność, koordynacja, stabilność, dzięki czemu taki trening bezpośrednio przekłada się na korzyści w uprawianej dyscyplinie sportowej.

Liczne zwroty sytuacji, stłuczki, perypetie sprzętowe, a i tak najważniejsze to dobrze wyjść z pierwszego zakrętu – jaka jest druga strona medalu wyścigów Rallycross i co udział w rywalizacji daje Tobie na co dzień, w pracy, w życiu prywatnym?

PO: Starty nauczyły mnie pokory, cierpliwości, współpracy w zespole, opanowania, pracy w trudnych warunkach – nie tylko tych atmosferycznych. Na co dzień jestem spokojny, cierpliwy i opanowany, jednak na torze potrafię pokazać pazury o czym przekonał się nie jeden z moich rywali 😉

Każdy wyścig to nie tylko duże wyzwanie dla ludzkiego ciała, lecz też dla wszelkiego sprzętu. Jakie wyposażenie jest dla Ciebie niezbędne i co wspiera Twoją aktywność poza autem rzecz jasna?

PO: Oczywiście, bezpieczeństwo jest na pierwszym miejscu. Wsiadając do auta zawsze jestem wyposażony w niezbędne dla kierowcy akcesoria tak jak: kask, niepalny kombinezon, kołnierz HANS, który zapobiega urazom kręgów szyjnych w trakcie uderzenia czy nawet dachowania auta. Jednak poza autem w trakcie zawodów niezbędny jest kontakt z mechanikiem, rodziną, szybkie sprawdzenie wyników online czy krótki news na portalu społecznościowym. A to zapewnia szybki, sprawny i niezawodny HAMMER Blade 2 Pro. To wzmocniony smartfon, który nie boi się ekstremalnych warunków.

Możesz zdradzić nieco więcej o HAMMERZE – za co przede wszystkim go doceniasz?

PO: Przede wszystkim za niezawodność. Ale ten aparat to również potężna bateria oraz system szybkiego ładowania. A jego głównymi zaletami jest to że posiada wysoką normę odporności na wodę i pył oraz jest odporny na upadki i zgniecenia.

Ciekawi mnie – jakim jesteś kierowcą na co dzień. Jesteś typem szeryfa i uwielbiasz lewy pas czy raczej odwrotnie? A może „to zależy”? 😊

PO: Na co dzień jestem kierowcą, który bezpiecznie pokonuje trasę z punktu A do punktu B. Jednak irytują mnie kierowcy, którzy zapomnieli do czego służą kierunkowskazy i światła przeciwmgielne. Bardzo dużo podróżuję i niestety tacy kierowcy nie zdają sobie sprawy jakie niebezpieczeństwo stwarzają na drodze. Choć nie ukrywam czasem zdarzy się zwrócić uwagę innemu kierowcy 😉

Wywiad - HAMMER - Piotr Ostrowski

Kręci Cię adrenalina. Czy są jeszcze jakieś sporty, aktywności za którymi przepadasz?

PO: Uwielbiam, każdą aktywność. Jednak na prowadzenie pojazdów typu quad, skuter śnieżny nie trzeba mnie namawiać.

Twój ulubiony kierowca, idol? Kto to jest?

PO: Mam kilku zawodników, którzy jeszcze się ścigają lub zakończyli swoje kariery. Na pewno z polskich zawodników cenię: Jacka Chojnackiego oraz Bartka Ostałowskiego, natomiast do zagranicznych należą: Petter Solberg, Gabriele Tarquini oraz Alex Zanardi.

Jakie masz rajdowe marzenia w dalszej perspektywie czasu?

PO: Tak jak wspomniałem, chciałbym jak najdłużej jeździć w Rallycross bo to kocham. Jednak największym marzeniem jest start w klasie SuperCars. Aby móc wystartować takim 600 konnym potworem potrzebne są bardzo duże budżety i wieloletnie doświadczenie. Niestety bez sponsorów ciężko będzie zrealizować to marzenie.

Rozmawiał i opracował Mateusz Byś

Opublikowano: 17.12.2019

Newsletter

Zapisz się i otrzymuj informacje o:

  • Pancernych smartfonach HAMMER oraz produktach myPhone
  • Promocjach i konkursach na telefony oraz akcesoria

Zapisując się na newsletter, akceptujesz regulamin serwisu